Bez kategorii 17523727_1286286804793295_4933279167475232444_n

Published on Lipiec 30th, 2017 | by artur

0

Nie sądź bo będziesz sądzony

Opadł kurz po bitwie o sądy. Obie strony się przegrupowały i pojechały na wakacje. Jest więc chwila na refleksję. Nie uczestniczyłem w tym sporze nie dlatego że nie mam zdania ale dlatego, że nie uważam sądów za gwarancję mojej wolności. Doskonale zdaję sobie sprawę, że PIS chce sobie podporządkować sędziów aby mu nie przeszkadzali wydając wyroki czy to w sprawach dotyczących szeregowych działaczy czy też w sprawach kadry (np. ułaskawienie Kamińskiego).
Nie uczestniczyłem w „obronie” sądów ponieważ sędziowie nie spełniają swojej roli „gwarantów wolności”. Zbyt często nie wykorzystują swoich uprawnień, nie angażują się, wyroki wydają automatycznie. Dobrze to widać na polu inwigilacji. Wnioski służb dotyczące podsłuchiwania są akceptowane prawie automatycznie. Sądy też nie wykorzystują swojego prawa do weryfikacji działalności służb. Wszystkie raporty z działalności są akceptowane bez sprawdzenia. Na innych polach tez nie lepiej. Pokazuje to choćby sprawa reprywatyzacji w Warszawie. Wioski oszustów były weryfikowane tylko pod względem formalnym i nikomu nie przeszkadzało, że rzekoma właścicielka ma już 120 lat a po raz ostatni była widziana 1943 w obozie koncentracyjnym.
Na marginesie protestów mocno zarysował się wątek inwigilacji. Otóż nasza wspaniała policja (razem z ABW?) śledziła niektórym protestujących. Oczywiście dla ich dobra i bezpieczeństwa. Prawnicy są zgodni, że w ten sposób zostało złamane prawo (nie można za kimś łazić, jeżeli policja chce kogoś chronić niech poprosi o zgodę).
Niestety ale szczególna troska o bezpieczeństwo protestujących dotyczy tylko niektórych. Mimo setek (tysięcy?) policjantów, kilometrów barierek, blokad itp. W pobliże demonstracji wjechała ciężarówka. Jak dość szybko się okazało kierowca wspierał protesty. Przy okazji wsparcia protestu udowodnił, że wszystkie zabezpieczenia antyterrorystyczne są nic nie warte. Gdyby nacisnął gaz do dechy i wjechał w tłum demonstrantów ofiar byłyby dziesiątki. Na nic ustawa inwigilacyjna, awanse szefa ABW, groźne miny Błaszczaka.


About the Author



Comments are closed.

Back to Top ↑