Bez kategorii walka-o-prawa-cywilne

Published on Listopad 5th, 2016 | by artur

0

Dlaczego nie protestujemy przeciw inwigilacji?

Od wielu miesięcy zastanawiam się dlaczego, dokręcanie śruby „inwigilacyjnej” nie budzi oporu w społeczeństwie. Oczywiście były demonstracje, pikiety, petycje odezwy, ale wszystkie mizerne. Odwołania do masowych protestów w sprawie ACTA nic nie dały. Społeczeństwo biernie się przyglądało jak władza ogranicza ich prawo do prywatności.

Strajk kobiet były największymi protestami dotyczącymi kwestii społecznych od wielu lat. Niezależnie, co by twierdzili ich przeciwnicy akcja miała masowy i spontaniczny charakter. Nikt nie przewidział, że akcja walka-o-prawa-cywilnebędzie miała tak duży zasięg. Jak to się stało? Skąd się wzięły dziesiątki tysięcy osób na ulicach? Przecież polskie społeczeństwo jest apatyczne, prawicowe, konserwatywne i omotane przez kościół.

Dlaczego ludzie wyszli na ulice? Tego nie wiem na pewno. Prawdopodobnie złożyło się na to wiele czynników. Dla mnie najważniejsze, że jednak im się chciało. Nie powiedzieli, że to nic nie da. Że pada. Że mnie to nie dotyczy.

Według mnie podejście władzy do prywatności (ograniczenie jej na rzecz bezpieczeństwa) oraz praw kobiet (poświęcenie ich w imię religii). Różnice są dwie. Dokręcanie śruby inwigilacyjnej odbywa się powoli, krok po kroku. Ustawa „antyaborcyjna” miała być przyjęta jednorazowo.

Drugą istotną kwestią jest Wróg. Czyli ten Inny, który przyjdzie i nam zabierze, zabije, zgwałci. Mimo, że polska władza inwigiluje prawie wyłącznie Polaków (bo jak ma inwigilować kogoś innego skoro nie zna języków, ani nie ma infrastruktury do podsłuchiwania kogoś po za Polską) ale dzięki szczuciu na innych (akurat pod ręką byli muzułmanie) władza zrobiła co chciała.

Niestety władza odrobiła lekcję, szybko wycofała się z radykalnego ograniczenia prawa do aborcji. Teraz małymi kroczkami zrobi to samo. Jestem pewien, że za rok w Polsce nie będzie można wykonywać legalnie aborcji.

Jaki z tego wszystkiego wniosek? Ano taki, że musimy dalej robić swoje. Protestować, walczyć, organizować się. Miejmy nadzieję, że wkrótce metoda szczucia na terrorystów wyczerpie się a masowy ruch społeczny przywróci prawo do prywatności.


About the Author



Comments are closed.

Back to Top ↑